Młodzi przejmują showbusiness. Oto najmłodsze gwiazdy, które już trzęsą rynkiem

Reklama

wt., 10/09/2018 - 18:35 -- koscielniakk

Przejmują świat mody, filmu i muzyki, nie mając jeszcze trzydziestki (albo nawet dwudziestki). Postaci Sitka i Żabsona biorących udział w Projekcie Tymczasem EB pokazują nam, że “młoda szkoła” nie ma się czego wstydzić przed weteranami. Świat zna więcej przypadków młodych i ambitnych dzieciaków, którzy nie czekają, aż los przyniesie im fortunę, tylko rozpychają się łokciami, i zgarniają ze stołu najlepsze kąski.

 

 

Millie Bobby Brown

Jeżeli w wieku 12 lat prestiżowy magazyn NME tytułuje cię człowiekiem roku, to możesz podejrzewać, że twoja kariera będzie czymś niemal bezprecedensowym. Będąca jeszcze dzieckiem Millie Bobby Brown zachwyciła świat swoją kreacją w emitowanym na platformie Netflix serialu “Stranger Things”. Kiedy kilkanaście lat wcześniej 10-letni Macaulay Culkin dał światu “Kevina” również wróżono mu ogromną karierę, jednak ciemna strona showbusinessu i problemy z silną wolą nie pozwoliły mu rozwinąć skrzydeł na miarę możliwości. Millie zdaje się być jego przeciwieństwem. Aktualnie 15-letnia aktorka w ciągu dwóch lat od premiery pierwszego sezonu “ST” zdążyła już stać się twarzą marek takich jak Converse i Calvin Klein, zagrać w kilku teledyskach i dostać swoją pierwszą dużą rolę w blockbusterze “Godzilla: King of the Monsters”. Oglądając wywiady z aktorką cały czas przecieramy oczy ze zdumienia, bo to prawdopodobnie najbardziej ogarnięta i dojrzała 15-latka w showbusinessie.

Troye Sivan

Pochodzący z RPA piosenkarz rozhulał swoją karierę poprzez filmiki wrzucane na portal YouTube. W sieci nadal można odnaleźć jego teledyski nagrywane internetową kamerką. Miał wtedy 13 lat i żyłkę do biznesu – sprzedawał przez internet swój pierwszy, składający się z pięciu kawałków album. Chłopak dość prędko został dostrzeżony przez EMI Australia i pod ich skrzydłami w 2014 roku wydał pierwszy legalny album “TRXYE”. Muzyka nie jest jednak jedynym polem, na którym rozwija się Troye. W 2009 roku (miał wtedy 14 lat) zagrał młodego Wolverine’a w filmie z serii X Men Origins. Jego nagrywane regularnie vlogi notowały kilka milionów wyświetleń w serwisie i podejmowały trudne tematy – dokonanie coming outu na oczach kamer w wieku 18 lat budzi głęboki szacunek. W 2018 roku Troye Sivan wydał swój drugi legalny album zatytułowany “Bloom”. Krytycy oceniali go bardzo wysoko (4/5 gwiazdek w Rolling Stone i nota 7.5 na Pitchforku).

 

 

Steve Lacy

Steve Lacy to piorunujące połączenie młodzieńczej kreatywności i świetnego słuchu. Jeśli kojarzycie kalifornijski band The Internet, powinniście kojarzyć również Lacy’ego, który gra tam na gitarze oraz udziela się wokalnie. 20-latek dał się poznać szerokiej publiczności swoim podkładem, który znalazł się na albumie “DAMN.” Kendricka Lamara. Pisząc o Lacym musimy zwrócić uwagę na jego nietypowe podejście do tworzenia muzyki. Producent zazwyczaj nie korzysta z dobrodziejstw studia nagraniowego, a dźwięki łączy ze sobą za pomocą swojego iPhone’a i aplikacji do nagrywania muzyki. Formuła sprawdza się znakomicie – wydana w 2017 roku demówka została pochwalona przez muzycznych dziennikarzy, a po produkcje młodego muzyka sięgają coraz większe gwiazdy - oprócz Kendricka są to między innymi Kali Uchis, J. Cole i Tyler, The Creator.

Xavier Dolan

Kanadyjczyk to jedno z większych i ciekawszych zjawisk współczesnego kina. Debiutował w 2009 roku mocnym “Zabiłem własną matkę”, gdzie oprócz reżyserii podjął się również odegrania głównej roli. Film zgarnął kilka statuetek i pozwolił Dolanowi na znalezienie się w szerokim gronie awangardowych reżyserów, na których warto mieć oko. Stworzone rok później “Wyśnione miłości" to już dzieło w pełni udane, które było doceniane przez krytyków za ogromną wrażliwość, odwagę w podejmowaniu tematu homoseksualizmu i przede wszystkim wizualną stronę - Dolan to mistrz w grze kolorami, budowaniu długich sekwencji i ujmującej ezgaltacji. “Nie chcesz przecież przyklejać wszystkiemu etykiet i ograniczać ich do pewnej widoczności i ekspozycji” - komentował, gdy ktoś widział w jego filmach tylko manifest orientacji płciowej.

Quebonafide

Quebo to polski przykład na to, że ciężką pracą i rozsądnym kreowaniem własnego wizerunku można dojść na sam szczyt. Pochodzący z Ciechanowa raper w 2012 roku dał się poznać scenie jako błyskotliwy freestyle’owiec i poprawny raper, który powoli zbierał materiał na swój pierwszy nielegal. “Eklektyka” dała mu się poznać większemu gronu słuchaczy, hitowy singiel “Euforia” nagrany na bicie Pawbeatsa wepchnął go do czołówki. Przez cały ten czas Quebo był dla swoich młodszych słuchaczy kimś w rodzaju starszego brata - często dyskutował z nimi w sieci na swoim fanpage’u, po koncertach organizował mecze piłki nożnej na lokalnych orlikach. Aktualnie jego fanbase można liczyć już w setkach tysięcy, a sam Quebo zaliczył już wszystkie wielkie koncertowe areny w Polsce. Wydana przez niego “Eklektyka” była najlepiej sprzedającym się w Polsce albumem w 2017 roku. Bez fałszywej skromności - to najbardziej dynamiczna i efektowna kariera w historii polskiego rapu.

Żabson

Żabson to kolejny przykład rapera z młodej szkoły, który osiągnął swoją aktualną wysoką pozycję ciężką pracą i przebojowością. Pochodzący z Opoczna raper był jednym z pierwszych artystów nowej fali, który tak odważnie inspirował się trendami zza oceanu, czerpiąc stamtąd nie tylko zajawki muzyczne, ale również odzieżowe. Duża część słuchaczy, przyzwyczajonych do krótko obciętych emcees w szerokich ciuchach, reagowała na trapowe hity małolata z warkoczykami i w ciuchach do motocrossu dość alergicznie. Raper dojrzewał jednak z każdym nowym numerem i dość szybko wyrobił sobie sensowny pogląd na monetyzowanie własnej twórczości. "Od zawsze miałem priorytet na to, żeby nie być w wytwórni, a być bardziej sponsorowanym przez jakieś marki, brandy, bo wolę być niezależny” - powiedział przy okazji spotkania z fanami w Poznaniu. Jeśli takie podejście pozwala mu zachować całkowitą twórczą wolność i przy okazji “robić kwit jak w disco-polo", to możemy tylko przyklasnąć.

 

 

Kylie Jenner

Najmłodsza z rodu Kardashian-Jenner świetnie wie, jak robić pieniądze. Oprócz modelingu Kylie ma również swoją markę kosmetyków, którą założyła jako zaledwie osiemnastolatka. Aktualnie jej majątek szacowany jest na 900 mln dolarów, a sama Kylie ma szanse stać się najmłodszą miliarderką w historii (jej fani swego czasu zorganizowali nawet internetową składkę, żeby młoda businesswoman szybciej przekroczyła magiczny próg miliarda). Nie ma wątpliwości, że modelka już niedługo przekroczy ten pułap - za jeden sponsorowany post na Instagramie firmy muszą płacić jej około miliona dolarów. “Nie zdziwi mnie, jeśli w ciągu kilku lat Kylie zajmie się czymś zupełnie innym. Jeżeli dźwignią jest twoje nazwisko - możesz zamienić je we wszystko, co chcesz sprzedać” powiedziała o młodej Jenner ekspertka w dziedzinie beauty Sarah Jindal.” Trzymamy kciuki za pierwszy miliard jeszcze w 2018 roku!

 

 

Autor: 
-----------------
Źródło: 

noizz.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama