Tajemnicza śmierć Jarosława Kozidraka. Współzałożyciel grupy Bajm miał 63 lata

Reklama

Przyczyny nagłej śmierci Jarosława Kozidraka, śpiewającego gitarzysty oraz współzałożyciela zespołu Bajm, wciąż nie są znane, dlatego prokuratura zleciła sekcję zwłok.

"Z ogromną przykrością informujemy, że w dniu 12.06.2018 r zmarł Nasz przyjaciel, brat, współzałożyciel zespołu BAJM- Jarosław Kozidrak.

To był wspaniały człowiek, obdarzony wielkim talentem, twórca przebojów takich jak: 'Józek nie daruję Ci tej nocy', 'Nie ma wody na pustyni' czy 'Dwa serca Dwa smutki'" - taki komunikat pojawił się na facebookowym profilu zespołu Bajm we wtorek (12 czerwca).

O śmierci muzyka poinformowali siostra Jarosława Beata Kozidraki menedżer grupy Andrzej Pietras.

"Na miejscu zdarzenia był prokurator. Prokuratura Rejonowa Lublin Północ wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Decyzją Prokuratury ciało zostało przekazane do oględzin medykowi sądowemu. W środę o 9 rano rozpocznie się sekcja zwłok" - powiedziała "Faktowi" Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Według informacji gazety, we wtorek tuż po północy na policję w Lublinie zadzwonił mężczyzna i poinformował, że coś się stało jego koledze. Funkcjonariusze przybyli na miejsce stwierdzili zgon. Mężczyzna złożył zeznania, ale nie został zatrzymany.

63-letni Jarosław Kozidrak był współzałożycielem Bajmu. Grupa powstała w 1978 roku w Lublinie, nazwę tworząc z pierwszych liter imion założycieli - Beaty Kozidrak, Andrzeja Pietrasa, Jarosława Kozidraka (brat Beaty) oraz gitarzystyMarka Winiarskiego. Andrzej Pietras opuścił zespół w 1988 r., by skupić się na roli menedżera i producenta, prywatnie przez lata pozostając mężem Beaty Kozidrak.

Jarosław Kozidrak odszedł z zespołu w 1987 r. w wyniku konfliktu z Andrzejem Pietrasem.

Niespodziewana śmierć brata wstrząsnęła Beatą Kozidrak, choć przez lata nie mieli najlepszych relacji.

"Zupełnie się tego nie spodziewała. On był zdrowy, umarł nagle. Beata nie może się z tym pogodzić. Bardzo to przeżywa jak na wrażliwą osobę przystało" - mówi anonimowy informator "Faktu".

Po zaledwie kilku miesiącach z piosenką "Piechotą do lata" zespół Bajm zakwalifikował się do Konkursu Debiuty na Festiwalu w Opolu, zajmując tam drugie miejsce. Grupa błyskawicznie wyrosła na gwiazdę polskiej piosenki, co potwierdziły wczesne przeboje "W drodze do jej serca" i "Co mi Panie dasz".
Wydany w 1983 r. debiutancki album zatytułowany po prostu "Bajm" rozszedł się w ponad półmilionowym nakładzie, a status przebojów zdobyły także "Józek, nie daruję ci tej nocy", "Nie ma wody na pustyni" i "Różowa kula".

Obecnie Bajm tworzą Beata Kozidrak, gitarzyści Adam Drath i Piotr Bielecki, Artur Daniewski (bas), Krzysztof Nieścior (perkusja) oraz Maria Dobrzańska (chórki).

"Kilkukrotnie zmienił się skład zespołu. Z różnych powodów. Niemniej w tym składzie gramy od 25 lat. Tylko Maria później doszła. W pewnym momencie miałam dość męskich problemów" - tłumaczy Beata Kozidrak w rozmowie z serwisem przeAmbitni.pl.

"40. rocznica zobowiązuje i wymaga odpowiedniego świętowania, dlatego Bajm wyruszy w specjalną, jubileuszową trasę koncertową. Spektakularne multimedialne show przeniesie widzów w czasie do każdej z czterech dekad twórczości zespołu. Wysłuchamy nie tylko największe hity, ale zobaczymy również archiwalne zdjęcia, filmy i wspomnienia sprzed lat. Ponadto, zespołowi na scenie towarzyszyć będzie orkiestra. Każdy z koncertów będzie zatem wyjątkowym emocjonalnym doświadczeniem, którego żaden z fanów zespołu nie może przegapić" - czytamy w zapowiedzi trasy "Płynie w nas gorąca krew" (to tytuł singla z płyty "Chroń mnie" z 1986 roku).

W trakcie czwartej dekady działalności zespołu, Bajm wydał album "Blondynka" (2012), a w 2015 roku ukazała się pierwsza koncertowa płyta "Bajm Live - akustycznie". Rok później do sprzedaży trafiła solowy album Beaty - "B3" z przebojami "Bingo", "Upiłam się tobą", "Niebiesko - zielone" i "Ruchome wydmy".

Autor: 
---------------------
Źródło: 

Interia

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama