3,5 MILIONA PRZEDSIĘBIORCÓW KONTROLUJE MILIONOWA ARMIA PASOŻYTÓW

Reklama

pt., 07/06/2018 - 07:54 -- zzz

PIS całą swą energię skupił na permanentnej kontroli przedsiębiorców, którzy co do zasady traktowani są jak przestępcy. 3,5 miliona przedsiębiorców utrzymuje 40-milionowy kraj. W aparacie administracyjnym, który kontroluje przedsiębiorców i rzekomo sprawiedliwie rozdziela wygenerowany dochód narodowy pracuje ponad 700 tys. urzędników. Czyli hydra administracyjna pożera 25% dochodów państwa. Rocznie ta armia bezużytecznych urzędników trawi ponad 80 miliardów zł. z budżetu państwa. Roczny dochód budżetu Polski wynosi około 300 miliardów zł.

Znalezione obrazy dla zapytania armia urzędników

Ilustracja biurokarcacji w Europie

Wraz ze wzrostem ilości barier i ograniczeń biznesowych rośnie liczba urzędów i przybywa kolejnych pasożytów. Przedsiębiorca każdego dnia nękany jest nieustannymi kontrolami. Aby utrzymać ten patologiczny stan, PIS wyposażył urzędników w nadzwyczajne uprawnienia, czyniąc ich nietykalną kastą. Ich uprawnienia przewyższają uprawnienia, jakie posiadała służba bezpieczeństwa w okresie stalinizmu. To oni są narzędziem reżimu, który ma zapewnić, aby przedsiębiorca oddał 70% swoich dochodów. W przeciwnym razie przedsiębiorcom grozi konfiskata mienia w całości i długoletnie więzienie - nawet 25 lat.

Po trzech latach rządów PIS, już wiadomo, że polscy emigranci nie wrócą z zagranicy, bo zwyczajnie rząd nie ma im nic do zaoferowania. Jeśli chcesz założyć firmę, za parę dni zjawiają się urzędnicy i przesłuchują przyszłego przedsiębiorcę na samą okoliczność założenia biznesu. A po co, dlaczego, kto namówił, bo jakoś pasożytom w głowach się nie mieści, że ktoś może być kreatywny i mieć pomysł na życie. Dla urzędników to abstrakcja, która przekracza ich wąskie horyzonty.

Jednak, kiedy przedsiębiorca już rozwinie skrzydła, pada ofiarą kolejnych kontroli. Tym razem nietykalni urzędnicy działają jak mafia. Wszczynają i prowadzą w ten sposób postępowanie, aby zniszczyć podatnika w ramach życzeniowego "układu zamkniętego". Dla urzędników nie liczą się fakty i dowody, ponieważ opierają się na domysłach i wykreowanej fikcji, która ma zapewnić w rezultacie wydrukowanie długu na podatnika w postaci wielomilionowych zobowiązań.

Mafijne praktyki stosowane przez Krajową Administrację Skarbową noszą znamiona zorganizowanej grupy przestępczej. Bo jak można nazwać ogromną ilość decyzji wydawanych z naruszeniem prawa? Dziś KAS 25% decyzji wydaje z rażącym naruszeniem prawa, ale dotyczy to tylko tych decyzji, od których podatnicy się odwołali. Pozostali, a jest ich na pewno drugie tyle, zaniechali walkę ze skarbówką, ponieważ nie wierzą w sprawiedliwość i zwyczajnie poddali się, godząc się na konfiskatę i więzienie.

Rząd już wie, że jeśli nie zdoła utrzymać totalnego reżimu podatkowego, to cała ta utopijna konstrukcja runie jak domek z kart. Nie można w nieskończoność podnosić podatków i mydlić oczy społeczeństwu, że to tylko danina solidarnościowa lub danina jakościowa. Dlatego PIS wprowadza coraz więcej ograniczeń i barier biznesowych.

Przypomnijmy zakazy, nakazy wprowadzone przez rząd:

- zakaz handlu w niedzielę
- zakaz handlu alkoholem po 22 – ograniczona prohibicja
- planowana likwidacja akcji na okaziciela
- zakaz gier o charakterze hazardowym
- instytucja sygnalisty. Kapuś jest chroniony przez prokuratora z obawy o oczywiste szykany i zemstę kolegów
- nakaz donoszenia na siebie i innych – założenia nowej ordynacji podatkowej
- brak tajemnicy bankowej – każdy organ ma prawo zablokować rachunek na podstawie zwykłego podejrzenia
- inwigilacja rachunków poprzez system STIR
- CRF – Centralny Rejestr Faktur – zakłada obowiązek wprowadzania faktur do systemu co 3 dni
- pozbawienie wolności za przestępstwo podatkowe do 25 lat
- ograniczenia wolności i wysokie grzywny za samo niezłożenie bilansu w spółce kapitałowej
- grzywny i kary za każdy błąd i uchybienie wobec skarbówki
- przeszukania, rewizje, konfiskaty bez nakazu sądu lub prokuratora – wystarczy podejrzenie
- odwołania podatnika od decyzji administracyjnej do tej samej instancji – czyli do kolegi po drugiej stronie biurka
- powszechne podsłuchy, powszechne fikcyjne postępowania na użytek zniszczenia podatnika
- monopolizacja poprzez likwidację przez rząd branży paliwowej, alkoholowej, tytoniowej oraz likwidacja branży futerkowej na zlecenie zagranicznej konkurencji.
- wspieranie wielkopowierzchniowych zagranicznych marketów kosztem polskich handlowców
- dotacje i granty dla zagranicznego kapitału
- prowadzenie postępowań i stosowanie konfiskaty wyłącznie wobec polskich przedsiębiorców, ale nigdy wobec korporacji zachodnich.
- przesłuchania skarbówki na samą okoliczność założenia działalności gospodarczej
- ujawnianie afer wyłącznie na potrzeby polityczne – Amber Gold,
- ukrywanie i zamiatanie pod dywan rzeczywistych wielkich afer: SKOK, PZU, KGHM, PKN ORLEN oraz największej w historii grabieży z udziałem banków poprzez udzielnie kredytów hipotecznych w walutach zachodnich. Zagrabiony majątek Polaków przez banki ocenia się na kilkadziesiąt miliardów EURO.
- Utrzymanie rzekomo tymczasowej stawki VAT na poziomie 23%. Uwaga W Niemczech VAT to 19%, dlatego większość transakcji w Europie odbywa się przez niemieckie porty, a nie polskie.
- Podwyższanie podatków dochodowych. Od 2019 najbardziej kreatywni zapłacą 36% podatku, podczas gdy Bułgaria ma 10% podatek liniowy.

Dał nam przykład Gérard Depardieu, jak nie dać się oskubać przez nienasyconą hydrę armii pasożytów i zmienił rezydencję podatkową z francuskiej na rosyjską.

Przypomnijmy:

W 2013 r. francuski aktor Gérard Depardieu dla ochrony swojego majątku zmienił rezydencję podatkową na Rosję. Mimo głośno wyrażanej sympatii do tego kraju, teraz, po 5 latach, gdy Rosja zamierza podnieść VAT i PIT, Depardieu ogłosił zmianę rezydencji na algierską. Zachowanie aktora jest przykładem prostej reakcji obronnej na pojawiające się zagrożenie wobec jego własności.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

plportal.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama