Bułgaria opłakuje zabitą dziennikarkę. UE wzywa do natychmiastowego śledztwa

Reklama

wt., 10/09/2018 - 16:27 -- koscielniakk

Viktoria Marinova została zgwałcona, pobita i uduszona. Zdaniem ministra, na razie brak dowodów na związek zabójstwa dziennikarki z jej pracą zawodową.

 

 

Znani politycy i aktywiści wezwali w poniedziałek Bułgarię do rozpoczęcia natychmiastowego śledztwa w sprawie zamordowanej Viktorii Marinovej. W całej Bułgarii planowane jest ogólnokrajowe czuwanie.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Europejskich zażądało szczegółowego śledztwa, krytykując jednocześnie  pojawiające się spekulacje dotyczące motywu zabójstwa.

Jak donosi Beta, zdaniem bułgarskiego oddziału Stowarzyszenia, powinny zostać przeanalizowane wszystkie motywy, również ten, wiążący śmierć Viktorii z pracą, którą wykonywała.

"Dopóki jednak nie będzie mocnych dowodów, wszelkie insynuacje, że zabójstwo miało związek z wolnością słowa są niedopuszczalne".

Ciało 30-letniej dziennikarki zostało znalezione w sobotę, w pobliżu rzeki, w parku miejskim jej rodzinnego miasta Ruse na północy Bułgarii.

Viktoria Marinova została zgwałcona, pobita i uduszona

Bułgarski minister spraw wewnętrznych Mladen Marinov, który wyjechał do Ruse w celu nadzorowania śledztwa powiedział, że póki co, brak dowodów na związek zabójstwa dziennikarki z jej pracą zawodową.

Media przyglądają się ostatniej pracy zamordowanej dziennikarki.

 

 

 

Marinova to trzeci europejski dziennikarz zamordowany w ciągu ostatnich 12 miesięcy

W swoim ostatnim programie telewizyjnym, 30 września, Marinova zajmowała się dziennikarzami badającymi rzekome przypadki korupcji w związku z funduszami unijnymi. Obiecywała, że jej program pójdzie dużo dalej i przeprowadzone zostanie jej własne śledztwo.   

Marinova, wychowująca 7-letnią córkę, była zaangażowana w śledztwo bułgarskich dziennikarzy w związku z projektami infrastrukturalnymi finansowanymi przez UE, którymi zarządzały władze lokalne.

"Zaszokowało mnie straszne zabójstwo Viktorii Marinovej. Po raz kolejny odważny dziennikarz zginął walcząc za prawdę i przeciw korupcji”, powiedział przewodniczący KE Frans Timmermans.

"Władze bułgarskie powinny pilnie postawić winnych przed obliczem sprawiedliwości”, napisał na Twitterze.

Zdaniem Partii Zielonych, władze muszą przyznać, że były i są poważne wątpliwości w związku z ochroną dziennikarzy, będących przecież podstawą funkcjonowania demokracji”.

Marinova to trzeci europejski dziennikarz zamordowany w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Pochodząca z Malty znana dziennikarka śledcza Daphe Caruana Galizia zginęła w listopadzie ubiegłego roku w wyniku wybuchu bomby w samochodzie, a słowacki dziennikarz Jan Kuciak zginął od kuli wystrzelonej z broni palnej.

Czuwanie jest planowane w Sofii, Ruse oraz Vidinie i Plevenie na Północy Bułgarii.

Bułgaria na 111 miejscu wykazu wolnych mediów

"DNK znajdzie zabójcę Viki", pisze na pierwszej stronie Standart.

Marinova pracowała dla stacji telewizyjnej TVN z Ruse emitującej jej program "Detektor". 

Reporterzy bez granic wystąpili z petycją, by inni dziennikarze TVN otrzymali na czas śledztwa ochronę policyjną. Komisja ds. ochrony dziennikarzy ogłosiła, że „jest zaszokowana tym barbarzyńskim zabójstwem”.

Bułgaria zajmuje 111 miejsce na 180 w tegorocznym wykazie wolnych mediów organizacji Reporterzy bez granic, co jest najniższym miejscem zajmowanym przez kraj należący do UE. Wyżej lokowane są nawet państwa Bałkanów Zachodnich, wśród których są kandydaci do członkostwa w UE.

W listopadzie 2017 roku setki bułgarskich dziennikarzy protestowały w centrum Sofii z powodu gróźb, jakie pod adresem największych stacji telewizyjnych wystosował wicepremier Valeri Simeonov, oskarżając je o prowadzenie przeciw niemu szkalujących kampanii.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Agencija

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama