Netflix promuje dziecięcą pornografię

Reklama

śr., 07/04/2018 - 08:56 -- zzz

Użytkownicy Netfliksa oskarżają serwis o promowanie dziecięcej pornografii i wspieranie pedofilii oraz grożą masowym usuwaniem kont, jeśli z platformy nie zniknie argentyński film „Desire”.

 

Netflix stał się celem bardzo poważnych oskarżeń w mediach społecznościowych. Użytkownicy zarzucają serwisowi, że udostępnia dziecięcą pornografię. Przyczyną całego zamieszania jest argentyński film „Desire” w reżyserii Diego Kaplana. Produkcję otwiera scena, w której mała dziewczynka przypadkowo doprowadza się do orgazmu.

 

„Desire”: Mała dziewczynka masturbuje się w filmie Netfliksa

Film „Desire” rozpoczyna się od sceny, w której dwie małe siostrzyczki oglądają telewizję. Na ekranie kowboj ujeżdża konia, co inspiruje jedną z dziewczynek do rozpoczęcia podobnej zabawy z poduszką. Zaczyna wykonywać miarowe podskoki, co jej towarzyszka obserwuje z dużym zainteresowaniem. Kamera skupia się na twarzy dziewczynki, w warstwie dźwiękowej słychać sapanie. Finalnie, w jej oczach pojawia się zaskoczenie, zaś ciało opada z poduszki na ziemię.

Choć film „Desire” nie jest dostępny na Netflix Polska, film można znaleźć w serwisie Youtube:

Netflix oskarżany o promocję dziecięcej pornografii

Choć „Desire” swoją premierę w Argentynie miał już w 2017 roku, prawdziwa burza wokół filmu rozpoczęła się z końcem czerwca 2018 roku, kiedy scenę z udziałem dwóch dziewczynek skomentował konserwatywny portal PJ Media. O produkcji szybko zrobiło się głośno w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy Netfliksa zaczęli prześcigać się w zarzutach i groźbach pod adresem serwisu.

 

Chciałbym wiedzieć, czy oglądacie filmy, które wstawiacie na waszą stronę, zanim je zatwierdzicie. Bo gdybyście obejrzeli pierwsze 2 minuty Desire, nie wstawilibyście tego. Proszę, usuńcie to teraz. To obrzydliwe.

 

 

Reżyser „Desire” odpowiada na zarzuty o szerzenie pedofilii

Reżyser filmu, Diego Kaplan, postanowił oczywiście odpowiedzieć na zarzuty PJ Media i subskrybentów Netfliksa. W rozmowie z IndieWire wytłumaczył, że jego intencje zostały absolutnie źle odebrane. Mała aktorka nie została w żaden sposób wykorzystana na planie, a zdjęcia odbywały się pod nadzorem jej matki. Jak powiedział:

„Desire” to film. Kiedy widzimy rekina pożerającego kobietę w filmie, nikt nie myśli, że kobieta naprawdę zmarła albo że rekin był prawdziwy. Pracujemy w świecie fikcji. A dla mnie, ważniejsze niż bycie reżyserem jest bycie ojcem.

Kaplan zapewnił również, że dziewczynki nie miały pojęcia, o co chodzi i naśladowały tylko scenę z kowbojem, którą oglądały w telewizji. Żaden dorosły nie wchodził z nimi w żadne interakcje, zaś proces realizacji obserwowały ich matki. Skojarzenie z orgazmem rodzi się dopiero w głowie widza i nie zostało zainsynuowane przez żadnego z filmowców dziewczynkom na planie.

Film „Desire” opowiada o młodej kobiecie, która przyjeżdża na ślub swojej siostry, by pogodzić się po latach. Sprawy komplikują się jednak, gdy poznaje pana młodego, wobec którego zaczyna odczuwać ogromne pożądanie. Produkcja miała premierę na Netflix w grudniu 2017 roku.

 

 

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

antyradio.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama