URZĘDNICY URZĘDU SKARBOWEGO WYŁUDZALI VAT

Reklama

czw., 05/10/2018 - 23:31 -- zzz

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła grupę przestępczą z sosnowieckiego urzędu skarbowego. Jak ustalił portal wPolityce.pl, urzędniczki, zamiast pilnować interesów fiskusa, wyłudziły nawet 2,5 miliona złotych i wspólnie z przestępcami tworzyły nieformalną firmę!

Okazuje się, że mózgiem oszukańczego procederu był duet urzędniczek z Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu. Wraz z nimi do zatrzymano 5 osób – prezesów lub właścicieli i prokurentów firm pełniących rolę tzw. „słupów”.

Z naszych ustaleń wynika, że Bernadeta I. oraz Edyta K. organizowały nielegalną działalność pięciu pozostałych podejrzanych, czyli Mykhaylo P., Krzysztofa B., Adriana G., Damiana B. oraz Adriana P. Przestępczy proceder trwał od stycznia 2014 r. do października 2015 r.

Na czym polegał przekręt? Cwane urzędniczki korzystały ze swojej ogromnej wiedzy i kontaktów. Wyszukiwały osoby, które prowadziły nielegalną działalność, a także organizowały siedziby i werbowały pracowników dla wymienionych podmiotów. Pracownice urzędu tworzyły dokumentację tych spółek, zakładały rachunki bankowe z prezesami spółek – słupów oraz odbierały gotówkę z tychże rachunków!

Zatrzymani, przedstawiciele firm słupów, biorących udział w wyłudzaniu podatku VAT to m.in.: osoby z rodzin urzędniczek, znajomi, w tym obcokrajowiec posiadający również obywatelstwo polskie.

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa usiłowała wyłudzić nienależny zwrot podatku w wysokości około 2,5 mln zł oraz zdołała faktycznie wyłudzić blisko 750 tys. zł nienależnego zwrotu podatku.

Jak wynika z naszych informacji obu kobietom kobietom postawiono po 9 zarzutów w tym organizowanie grupy przestępczej, wyłudzeń oraz usiłowanie wyłudzenia podatku VAT, pranie brudnych pieniędzy. Pozostałe osoby zatrzymane w tej sprawie usłyszały m.in.: zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wyłudzanie podatku VAT. Zatrzymanym grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.

Wobec urzędniczek oraz wskazanego obcokrajowca sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, w którym czynności wykonują funkcjonariusze Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Katowicach zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych z akt postępowania prowadzonego przeciwko Marcinowi K. – byłemu Naczelnikowi Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu. Ten na początku roku 2018 popełnił samobójstwo w areszcie. Czy zabrał część tajemnic przekrętu do grobu? Wiele na to wskazuje, gdyż śledztwo ma charakter rozwojowy, niewykluczane są kolejne zatrzymania.

Przypomnijmy odpowiedzialność karną urzędnika w przedwojennej Polsce:

Karę śmierci przez rozstrzelanie przewidywały dwie kolejne ustawy z lat 1920 i 1921 o odpowiedzialności urzędników za przestępstwa popełnione z chęci zysku.. Kara śmierci przewidziana była również w kodeksie karnym Makarewicza (w 5 artykułach) i kodeksie karnym wojskowym z 1932. Stosowana była (alternatywnie z karą więzienia z wyjątkiem kilku przestępstw wojskowych) za najcięższe przestępstwa, tj. morderstwo, zdradę stanu, służbę obywatela polskiego w armii nieprzyjacielskiej jeżeli sprawca bierze udział w działaniach wojennych przeciw Państwu Polskiemu, oraz (przejściowo 1920 – 23 w obu wymienionych ustawach) za korupcję popełnioną przez urzędników państwowych, jak i wobec osób korumpujących urzędnika. Groziła też za ujawnienie tajemnicy państwowej obcemu rządowi o ile spowodowało wielką szkodę dla bezpieczeństwa Państwa, albo popełnione zostało w czasie wojny i za sabotaż przedmiotów lub urządzeń, służących celom obronności lub Sił Zbrojnych, gdy spowodował wielką szkodę dla wojskowej obrony Państwa albo popełniony został w czasie wojny. Rozszerzenie listy przestępstw zagrożonych tą karą było możliwe w postępowaniu doraźnym.

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

wpolityce/plportal.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama