39-letni mężczyzna zmarł po interwencji policji

Reklama

ndz., 08/19/2018 - 12:52 -- zzz

W nocy z soboty na niedzielę policja z Tych otrzymała informacje o mężczyźnie pod wpływem środków odurzających. Na miejscu użyto wobec niego przymusu bezpośredniego i przekazano ratownikom.

Mężczyzna zaatakował policjantów gazem. Później biegał do klatce schodowej i uderzał w drzwi mieszkań. Ostatecznie krzycząc wybiegł z budynku. Miało to miejsce po północy.

Wobec 39-latka użyto przymusu bezpośredniego. Jak wyjaśnia w rozmowie z RMF FM młodszy aspirant Olaf Burakiewicz "chodzi o siłę fizyczną i kajdanki".

 

39-latka przekazano w ręce ratowników medycznych. Później przyszła informacja o jego śmierci. Gdy karetka odjechała z miejsce zdarzenia, u mężczyzny nastąpiło zatrzymanie akcji serca. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować.

Prawdopodobnie był pod wpływem środków odurzających. Prokuratura i policja prowadzą działania wyjaśniające. Zarządzono sekcję zwłok.

 

 

Autor: 
Julian Meller
Źródło: 

o2/plportal.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama