Nie żyje pracownica gdańskiego klubu, w którym dodawano do drinków substancje psychoaktywne

Reklama

W jednym z mieszkań w centrum Gdańska znaleziono ciało 28-letniej kobiety. W tym samym budynku znajduje się klub, w którym na początku lipca policja zatrzymała 22 osoby podejrzane o dodawanie do drinków substancji psychoaktywnych.

W rozmowie z serwisem trojmiasto.pl Aleksandra Siewert z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku potwierdza znalezienie ciała. - Prowadzimy czynności mające wyjaśnić okoliczności śmierci kobiety - mówi.

Z informacji trojmiasto.pl wynika, że kobieta najprawdopodobniej popełniła samobójstwo, niemniej policja chce bardzo dokładnie przyjrzeć się sprawie w związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie działalności klubu i jego pracownic.

Na początku lipca blisko 80 policjantów brało udział w akcji w gdańskim klubie. Zatrzymano wówczas 22 pracownice lokalu. Podejrzewa się, że do serwowanych tam drinków dodawano substancje psychoaktywne, które miały oszałamiać klientów i sprawiać, że byli bardziej skorzy do płacenia ogromnych rachunków. Tuż po tamtej akcji policja przeprowadziła wstępnbe testy drinków, które potwierdziły podejrzenia. Po przesłuchaniu zwolniono wówczas wszystkie zatrzymane kobiety i nie postawiono im żadnych zarzutów.

Prokuratura czeka teraz na wyniki ekspertyz biegłych, dotyczące zarówno substancji zabezpieczonych w drinkach, jak i krwi pobranej od klientów klubu. Dopiero po otrzymaniu tych ekspertyz możliwe będzie ewentualne postawienie zarzutów konkretnym osobom.

Kobieta, której ciało odnaleziono w mieszkaniu, została zatrudniona już po tamtych wydarzeniach.

Autor: 
Bartosz Lewicki
Źródło: 

trojmiasto.pl/wp

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama