CZY AFERA PEDOFILSKA ZATOPI ROBERTA BIEDRONIA?

Reklama

ndz., 09/16/2018 - 20:37 -- zzz

Czy afera pedofilska w Słupsku zatopi Roberta Biedronia? Takie pytanie zadają sobie politycy od prawa do lewej. Niemal wszyscy są zgodni, że wiedzę o przestępstwach seksualnych na nieletnich mógł mieć prezydent Słupska, ale zlecił swojemu podwładnemu, aby zatuszował sprawę. 

Właśnie ten wątek będzie badać prokuratura, czy wiceprezydent Słupska, prawa ręka prezydenta Roberta Biedronia, próbowała zamieść pod dywan sprawę molestowania nieletnich – doniósł w sierpniu "Newsweek".

Paweł K., instruktor tańca w Słupskim Ośrodku Kultury, współżył z 13- i 14-latką oraz rozpijał dzieci. Ofiar może być więcej, bo przesłuchania dzieci trwają, a ostatnio prokuratura rozszerzyła zarzuty wobec K. o zmuszanie 16-latki "przemocą do innych czynności seksualnych" – napisał Newsweek

Gazeta zwraca uwagę, że urzędnicy w Słupsku już w lutym mieli sygnały o wykorzystywaniu nieletnich przez K. Do ośrodka wpłynął wtedy anonim z informacją o podejrzanych relacjach nauczyciela tańca z dziewczynkami. Na władzach miasta nie zrobił to jednak żadnego wrażenia.

Dyrektorka ośrodka zamiast powiadomić organy ścigania, wezwała do siebie pracownika i zapytała, czy to prawda. On zaprzeczył, a kobieta nie zawiadomiła śledczych. Sprawa wyszła jednak na jaw, bo anonim trafił jednocześnie na policję.

 

 

"Newsweek" zwraca uwagę, że o anonimie poinformowano wiceprezydent Słupska Krystynę Danilecką-Wojewódzką, zaufaną współpracownicę i prawą rękę Roberta Biedronia. Ona także nie uznała sprawy za na tyle ważną, by powiadomić policję czy prokuraturę – czytamy w tygodniku.

Wszystko wskazuje na to, że mieliśmy ze świadomym tuszowaniem afery pedofilskiej w słupskim urzędzie.

Autor: 
Z.B. Wikipedia / Kuba Bożanowski/CC BY 2.0
Źródło: 

plportal.pl

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama