Ukradła 4 tysiące naklejek, żeby zdobyć "Słodziaki" z Biedronki

Reklama

pt., 10/05/2018 - 07:29 -- zzz

Pracownica sklepu ukradła 4 tys. naklejek, które można wymieniać na pluszaki w ramach akcji prowadzonej przez sieć dyskontów "Biedronka". Kobieta tłumaczyła policji, że chciała sprawić przyjemność swoim dzieciom. Nie wyjaśniła jednak, dlaczego dwójce dzieci jest potrzebne ponad 60 takich zabawek...         

W środę (3 października) dyżurny Komisariatu Policji w Zielonkach (woj. małopolskie) został powiadomiony przez pracownika ochrony jednego z miejscowych sklepów należących do krajowej sieci dyskontów o tym, że w rzeczach osobistych jednej z pracownic ujawnił dwie rolki naklejek - w sumie 4000 sztuk.

 

- Kobieta oświadczyła, że chciała wymienić naklejki na maskotki z popularnej serii po to, aby „sprawić przyjemność swoim dzieciom”. Zwrócić należy jednak uwagę, że za taką ilość naklejek mogła uzyskać w drodze wymiany ponad 60  takich maskotek. Tak więc śledczy podejrzewają, że podejrzana chciała odsprzedać maskotki, np. na  internetowym portalu ogłoszeniowym - informuje mł. inspektor Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji.

Wartość naklejek oszacowano na ok. 4 tys. zł. Teraz losem 40-latki z gminy Olkusz zajmie się sąd.

 

 

Autor: 
zzz
Źródło: 

eska

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama