Skandal! Banderowski występ w Lublinie za pieniądze polskiego podatnika

Reklama

śr., 11/21/2018 - 21:36 -- zzz

W Lublinie przy wsparciu władz miasta zorganizowano występ Ołeha Skrypki, piosenkarza z Ukrainy. Jest on autorem nowej wersji hymnu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, zbrodniczej organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu.

 

 

W sobotę w ramach Festiwalu Ukraina w Centrum Lublina ma odbyć się koncert i wieczór autorski Ołeha Skrypki, ukraińskiego muzyka rockowego. Jest on pomysłodawcą i głównym twórcą „Marszu Nowej Armii”, czyli nowej wersji „Zrodyłyś my wełykoji hodyny”, która jest hymnem OUN.

 

Skrypka przy tworzeniu utworu miał wsparcie całej grupy rockmenów z Ukrainy, w tym lidera zespołu „Ot vinta”, Jurija Żurawela. Ten znany jest z gloryfikowania UPA oraz Stepana Bandery. Ponadto na antenie Radia Skovoroda powiedział wprost, że powinno się tworzyć getto „dla debili” na Ukrainie, którzy nie potrafią mówić po ukraińsku.

„Marsz Nowej Armii” został wykonany publicznie w sierpniu podczas defilady w Kijowie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy. Odegrano go zaraz po przemarszu żołnierzy z Polski.

Plakaty promujące koncert zostały rozwieszone m.in. na KUL. Według informacji uzyskanych przez media, zostały we wtorek ściągnięte, na polecenie władz uczelni.

Organizatorem koncertu jest lubelska Fundacja Kultury Duchowej Pogranicza. Jej prezesem jest ks. dr Stefan Batruch, proboszcz parafii greckokatolickiej w Lublinie, wypowiadający się m.in. na temat relacji polsko-ukraińskich, który jest głównym animatorem Festiwalu Ukraina w Centrum Lublina. Jest znany między innymi z publicznej obrony abp Andrzeja Szeptyckiego, greckokatolickiego metropolity lwowskiego, hitlerowskiego kolaboranta i autora wiernopoddańczego listu do Stalina, a zarazem z ataków na środowiska kresowe i ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Ludobójstwo:

Na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943-45 zginęło ok. 150 tys. Polaków, zamordowanych przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii - i miejscową ludność ukraińską.

Zbrodnie na Polakach dokonywane były niejednokrotnie z niebywałym okrucieństwem, palono żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, wymyślnie torturowano ofiary przed śmiercią, a także gwałcono kobiety.

Nie zapomnijmy o Sprawiedliwych wśród Ukraińców i uczcijmy ich pamięć.

Skala pomocy udzielanej Polakom jest trudna do oszacowania. Dzięki aktom solidarności i miłosierdzia ocalały zarówno pojedyncze osoby, jak i całe wsie (łącznie ponad 2,5 tys. osób). W różnym zakresie pomocy Polakom udzieliło ponad 1,3 tys. Ukraińców.

Kilkuset z nich wykonawcy „akcji antypolskiej” ukarali śmiercią, ponieważ niemal wszystkie przejawy życzliwej postawy, na jaką zdobywali się Ukraińcy w stosunku do Polaków, stanowiły z punktu widzenia polityki OUN-UPA akty kolaboracji z wrogiem i zdradę ideałów narodowych, co pociągało za sobą bezlitosną zemstę.

 

 

Autor: 
zzz

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama