Przerażające nagranie ze szpitala w Egipcie. Zobacz ZDJĘCIA. Śmierć Polki w Egipcie

Reklama

pon., 05/08/2017 - 20:42 -- zzz

Nie milną echa tragicznej śmierci Magdaleny Ż., która zmarła podczas wakacji w Egipcie. Specjalni wysłannicy "Super Expressu" w Egipcie dotarli do szokującego nagrania ze szpitalnego monitoringu. Widać na nim, że zmarła Polka desperacko chciała uciec z tej placówki.

Reklama

Na nagraniu widać jak Magda stara się uciec szpitalnemu personelowi. Dziewczyna szarpie się z nimi, a ostatecznie jest przez kilka osób wyniesiona. Jak zdradził nam lekarz zajmujący się Polką: - To po tym zdarzeniu została umieszczona w pokoju i przywiązana.

Tragedia nastąpiła w momencie, w którym oswobodzono Magdę, gdy zadeklarowała chęć skorzystania z toalety. Po odwiązaniu dziewczyna wyrwała się sanitariuszom i rzekomo sama wyskoczyła przez okno. Upadek na betonową posadzkę okazał się być, niestety, śmiertelny...

Z dokumentu medycznego wynika, że Magdalena miała poważne obrażenia, ale tylko po lewej stronie ciała. Pogruchotana w trzech miejscach lewa noga, przebite żebrami lewe płuco oraz obrażenia głowy z lewej strony. O czym to może świadczyć?

Nasze źródło nie ma wątpliwości. – To nie są obrażenia, które mogły powstać wskutek świadomego wyskoczenia przez okno. Magdalena musiała być nieprzytomna w momencie uderzenia o ziemię. Sama nie wypadła ani tym bardziej nie wyskoczyła przez okno, bo po prostu nie miała sił – mówi Faktowi człowiek, który analizował dokumentację medyczną ze szpitala.

O zaangażowaniu w rozwikłanie sprawy Rutkowski poinformował w czwartek. W piątek skomentował wstępnie raport medyczny. Detektyw zajmuje się sprawą bez pobierania wynagrodzenia. Przyznał, że na razie nikt z jego biura jeszcze nie był na miejscu. Wylot do Egiptu zaplanowany jest na najbliższy wtorek.

Z tego, co udało się ustalić - mówił Rutkowski - dziewczyna dotarła do hotelu bez problemu, ale po dwóch godzinach od zameldowania poinformowała swojego chłopaka Markusa (został on w Polsce), że słyszy w swoim pokoju dziwne głosy.

- Po burzy medialnej nasze biuro otrzymuje bardzo dużo telefonów od kobiet opisujących efekty wypicia drinków, które podawali im Egipcjanie. Do takich sytuacji dochodzi niestety bardzo często. Nierzadko takie są niestety sposoby nawiązywania kontaktu autochtonów z atrakcyjnymi kobietami - mówił Rutkowski.

Sygnały do chłopaka Magdy wysyłane przez rezydenta hotelu, Mahmeda, miały być pewnego rodzaju alibi dla niego - uważa detektyw. I dodaje, że w tle filmu, na którym Magda rozmawia z chłopakiem, słychać rozmowę po egipsku, która jest bardzo wulgarna. Poza tym Mahmed miał ślady na rękach, co może wskazywać na ślady walki. Twierdził, że ma te urazy, bo Magda była agresywna. Ma on w tej chwili status świadka.

Rutkowski pokazał zdjęcia z hotelu, na których Magda leży na ziemi w szlafroku i zasłania oczy przed światłem. Dodał, że to sugeruje, że dziewczynie podano tabletkę gwałtu. Detektyw dodał, że z wielu relacji, jakie dostał od ofiar gwałtów w Egipcie, wynika, że takie zachowanie jest w tym przypadku podręcznikowe. Rezydenci hoteli informują się wręcz nawzajem o młodych, samotnych kobietach, które przyjeżdżają na wypoczynek.

Magdalena Żuk

Magdalena Żuk

Magda chciała uciec ze szpitala

Magda chciała uciec ze szpitala

 

Magda chciała uciec ze szpitala

 

 

Autor: 
Z.B. foto/facebook/youtube/se.pl
Źródło: 

se.pl

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama